Teksty na każdy temat (Reklama: ,)

Zagadkową postacią był również jego menażer, Solly Levin, oraz pastor Joseph Smallwood. Solly nie wyglądał na menażera z Nowego Jorku, takiego typowego menażera znad Hudsonu. Był raczej karykaturą menażera, był przeciwieństwem menażerów, o których czytałem w książkach. Był zbyt naturalny, by mógł być prawdziwy. To samo można było powiedzieć o pastorze Smallwoodzie, który sprawiał wrażenie portretu idealnego sługi bożego. Był słodki, blady, anemiczny. Jeśli chodzi o jego reakcje, jego słowa, można je było z góry przewidzieć, nie popełniając przy tym omyłki. Ale przecież z drugiej strony zbrodniarze byli z pewnością ludźmi bardziej inteligentnymi od innych i staraliby się nie tworzyć tak karykaturalnych postaci, choćby po to, aby nie zwracać na siebie uwagi. Chyba że był to właśnie ich sposób maskowania się. Wiele pytań nasuwało mi się także w związku z Corazzinim. Stany Zjednoczone wyspecjalizowały się w seryjnej produkcji tego typu administratorów i dyrektorów fabryk, inteligentnych, odważnych i bezwzględnych. Corazzini był doskonałym reprezentantem tej kategorii ludzi. Ale refleks charakteryzujący ludzi przemysłu dotyczy wyłącznie sfery umysłowej, a Corazzini łączył go z odpornością fizyczną i odwagą, którymi umiał posługiwać się w sytuacjach nie mających nic wspólnego z jego specjalnością.

(Reklama: )